tłumaczenia
2013-10-22
1. Kiedy odwiedzali mnie dekadenci – to o pierwszej godzinie w nocy przepuszczałem ich, bezpłodnych, do przodu – ale zatrzymywałem ostatniego, dobrego Wiktora Piotrowicza Protiejkinskiego (nauczyciel z fantazją) i wskazywałem na przestrzeń między drzwiami…
2013-10-22
194. Myślałem, że wszystko jest nieśmiertelne. I śpiewałem pieśni.
Teraz wiem, że wszystko się kończy. I pieśń umilkła.
(już od trzech lat)
2013-10-22
Im starsze drzewo, tym więcej spada z niego liści. Proszę po mojej „†” przedrukowywać wszystko analogicznie i książki, które są kontynuacją „Odosobnionych” oraz „Opadłych liści” drukować bez żadnych zmian w tej postaci, w jakiej zostały wydane te dwie książki. Chciałbym, żeby każdy nowy tekst był drukowany na nowej stronie, ale w celach przyspieszenia druku i obniżenia jego kosztów odstępuję od tej formy, ale ze skrajną udręką ducha.
2013-10-22
Wszystkie – przed przeręblą i nikt im tego nie powie:

„Gdy tylko wyjdziecie z zaczarowanego kręgu studiów, dostaniecie papierek, że „skończyłyście” – nie spotkacie nikogo, ani jednej ręki, ani jednej twarzy, ani jednego urzędu, gdzie by otworzyli drzwi i powiedzieli: ”.

Ten lodowaty chłód – „Nikomu nie potrzebna” – zmrozi was i, być może, wielu zabije.

Ale bądźcie cierpliwe. Walczcie. Przez to lodowate morze każdy musi przepłynąć, a kto je przepłynie – wypełznie na brzeg.

Bez piór, bez trenu, ale wypełznie.
2013-10-22
865. – Co robić? – zapytał niecierpliwy młodzieniec petersburski.
– Jak to, co robić? Jeśli jest lato – to zbierać jagody i przygotowywać konfitury, a jeśli zima – to pić z tymi konfiturami herbatę.
2013-10-22
886. Prometeusz „wykradł” ogień z nieba i przyniósł na ziemię. O bestii apokaliptycznej powiedziano: „ I będą dziwić się jej narody, i powiedzą: Któż jest podobny do tej bestii? Ona dała nam ogień z nieba”. Interesująca zgodność, ale jak się wydaje, nikt nie zwrócił na nią uwagi.
2013-10-22
911. Tylko taka miłość jest w człowieku autentyczna, nie skierowana przeciwko istocie miłości i jej celowi, w której ukochanej nie oddziela się od siebie nawet w myślach, nie oddziela jakby w samej krwi i nerwach. Taką miłość do człowieka znalazłem w moim „przyjacielu” i w jej matce, Al. Adr. Właśnie dlatego one dwie stały się moimi wychowawczyniami i „gwiazdami przewodnimi”.
2012-03-14
LEW KARSAWIN, NOCTES PETROPOLITANAE, Przetłumaczył Henryk Paprocki. Tytuł oryginału: Noctes Petropolitanae, Piotrograd, 1922.
2012-03-14
Publikując „Noctes Petropolitanae” wydawca – różny jednak od autora – pozwala sobie i nawet uważa za konieczne poprzedzić tę książkę kilkoma wyjaśnieniami.
2012-03-14
1. Zgasło, w końcu – jak zawsze zdradziecko i nieoczekiwanie – martwe światło elektryczne, i przy chwiejnym migotaniu nędznego świecznika w brzemiennej ciszy zbieram swoje myśli i uczucia. Jest nieznośnie tęskno. Jak wypowiedzieć siebie, jak wyrazić to, co śpiewa, a co nie może zostać wyśpiewane, tę mękę, która powinna zostać rozwiązana w obnażeniu samego siebie i jest bezsilna, żeby się obnażyć?
<  1  2  3  4  5  6    >